Po kilku godzinach uciekania, Kira zauważyła małą czarną plamę na moim
futrze - ten malec, który
zawsze leżał na ziemi jaskini był przyczepiony do mojego futra.
zawsze leżał na ziemi jaskini był przyczepiony do mojego futra.
Powiedziałam:
-To mały nietoperz - Chwilę później, Kira nazwała go "Sen".
-To mały nietoperz - Chwilę później, Kira nazwała go "Sen".
-Nie możemy go wziąć z nami.- Powiedziałam.
-Dlaczego?-Zapytała Kira i spojrzała na Misaran swoim szczenięcym wzrokiem.
-No dobrze, ale to nie zabawka pamiętaj.- Orzekłam z poważnym tonem.
-Dobrze mamusiu będę pamiętać!-Odpowiedziała Kira
Kilka dni później poszłyśmy napić się ze źródła. Mała tyrpnęła mnie mówiąc, żebym spojrzała na pobliski wodospad. Zauważyłam czarną wilczycę opiekującą się szczeniętami. Wszystkie były czarne.
Chciałam podejść bliżej, ale ona ustawiła się do walki. Koło wodospadu były rzeczy do mikstury uleczającej. Kira plotła dla mnie torbę w, której miałam schować mikstury.
Tydzień później znalazłyśmy jaskinię wyglądała, że jest opuszczona, a jednak nie za nam stanęły dwa wilki to byli Fire i Oruko.
Chciałam podejść bliżej, ale ona ustawiła się do walki. Koło wodospadu były rzeczy do mikstury uleczającej. Kira plotła dla mnie torbę w, której miałam schować mikstury.
Tydzień później znalazłyśmy jaskinię wyglądała, że jest opuszczona, a jednak nie za nam stanęły dwa wilki to byli Fire i Oruko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz