Cyndy leżała nieruchomo na ziemi. Obok niej wyłożył się Aragorn i wtulił się w jej futro. Kira patrzyła na nią z przerażeniem. Ciężko oddychała i się nie ruszała. Coś co ją zaatakowało nie było wilkiem... to Savrus! Chyba najgorszy jaki mógł nam się w tej chwili trafić... Savrus Core. Ten akurat był cały czarny i miał czerwone pasy na sierści. Każdy Core ma dwa ogony, zakończone kolcami, wielkie zęby i chęć zabijania. Dla tego zrobi wszystko. Najagresywniejszy spośród wszystkich.
Spojrzał na Kirę. Ona tego nie zauważyła. Skok. W ciągu jednej sekundy znalazł się na miejscu, ale zdążyłam ją odciągnąć. Pobiegł za nami. Kira z piskiem patrzyła co się dzieje. Oruko zagrodził mu drogę i wyciągnął katanę. Core slalomem dotarł do niego, co uniemożliwiało atak. W ostatniej chwili osłonił się mieczem, w którego wgryzł się Savrus. z pyska leciała mu krew, a ten jedynie się oblizał i wybuchnął śmiechem, lecz od razu zaatakował. Nie zauważył mnie od góry przez co oberwał sporą kulą ognia. Po uderzeniu upadł na ziemię. Patrzył się na nas z nienawiścią. Powoli się pdnosił.
- Nie mam w zwyczaju dobijania... - powiedział Oruko, jednak Savrus wywrzeszczał po japońsku "yurusan!" stojąc już na wszystkich łapach i rzucił się w naszym kierunku. Coś nie bardzo mu się to udało. Kazana rozcięła mu cały bok. Rana trysła krwią, a sam Core upadł na ziemię i już nie wstał. Następną ciekawostką o nich, jest to, że potrafią mówić tylko po japońsku i nie za wiele, co nie dotyczy Savrusa Var, który nic nie mówi. Jak to Savrus, powoli zmienił się w pył, który chwilę po tym odleciał z wiatrem. Przerażona Kira upadła na ziemię.
- No to pięknie! Teraz mamy dwie na gapę! - wykrzyczałam. Na szczęście niedaleko była kałuża. Pochlapałam wodą Cyndy. Wstała.
- Mam szczęście że cię nie otruł. - wymamrotał Oruko. Wilczyca z trudem wstała. Wzięłam Kirę na plecy razem z Aragornem, żeby pilnował jej, kiedy będziemy szli. W końcu wyzbieraliśmy i ruszyliśmy dalej.
***
Kurna, krótka notka. No cóż, niestety, i tak więcej nie napiszę. Jutro albo w piątek skończę. Nie wiem, czy zauważyliście, ale mamy chata i powstawiałam wam plusy. No to chyba wszystko na dziś. Bye!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz